Historia budowy kombinatu cementowo – wapienniczemu na terenach mieszkalnych w Tuchomiu na działce nr 65/1.
Ta nieprawdopodobna historia tej budowy rozpoczyna się w 2009 roku, kiedy to firma „Wakoz Beton sp. z o.o.” otrzymuje pozwolenie na rozbudowę istniejącego na działce nr 64/4 zakładu prefabrykacji betonu wraz z urządzeniami towarzyszącymi, o wysokości zgodnie z warunkami zabudowy ok.12m (zał. nr 1).
Ww. firma po wybudowaniu części obiektów zaprzestaje prac w 2011 roku (ostatni wpis w dzienniku budowy – 25.06.2011 roku, potem dziennik został podobno „zgubiony”). W 2012 roku firma WAKOZ Beton sp. z o.o. upada i zostaje wykreślona z rejestru. Likwidacją majątku zajmuję się zgodnie z wyrokiem sądu firma „Wakoz Budownictwo S.A. w upadłości likwidacyjnej”. Syndyk masy upadłościowej nie otrzymuje wyrokiem sądu zgody na dalsze prowadzenie prac (zał. nr 7).
Pozwolenie na powyższą budowę na mocy prawa wygasło w 2015 roku (zgodnie z art. 37 pkt1 Prawa Budowlanego – decyzja o pozwoleniu na budowę wygasa, jeżeli budowa nie została rozpoczęta przed upływem 3 lat od dnia, w którym decyzja ta stała się ostateczna lub budowa została przerwana na czas dłuższy niż 3 lata).
W 2015 roku, po wygaśnięciu pozwolenia na budowę, zostaje uchwalony i zaczyna obowiązywać dla tego obszaru miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego (MPZP). Przewiduje on na tym terenie budownictwo mieszkaniowe, skonkretyzowane usługi i drogi. Stan ten nie jest kwestionowany przez nikogo, odpowiada całkowicie sytuacji prawnej tego terenu. Działki pod zabudowę mieszkaniową nabywane są przez nowych właścicieli między innymi na podstawie tegoż MPZP.
W 2016 roku Syndyk sprzedaje ten teren prywatnemu właścicielowi (księga wieczysta nr GD1R/00067580/9). Nowy właściciel nie jest zainteresowany dalszym prowadzeniem rozbudowy(nie wystąpił nawet o przeniesienie pozwolenia na budowę).
W następnych sześciu latach – brak możliwości legalnego wykonywania prac i nie są one wykonywane .
Po dziesięciu latach przerwy w pracach na tej działce następuje wzmożona aktywność: do Starostwa w Kartuzach skierowane jest zapytanie od prywatnej osoby o stwierdzenie ważności pozwolenia na budowę. Wnioskodawca nie wystąpił o odmowę wygaśnięcia, widoczna jest tutaj samodzielna inicjatywa Starosty. Starosta nie zechciał nawet ustalić, kto był w tym czasie inwestorem ( w tym czasie było czterech właścicieli działki (księga wieczysta nr GD1R/00067580/9)) i żadnego przeniesienia pozwolenia na budowę, oraz innych zgłoszeń.
W odpowiedzi Starosta podejmuje nie mającą żadnej podstawy prawnej kuriozalną, nie mieszczącą się w słowniku prawnym, decyzję o „odmowie wygaśnięcia pozwolenia na budowę”. Podstawowym argumentem słuszności tej decyzji jest rzekomo zgubiony w 2011 roku dziennik budowy.
W styczniu 2023 roku Starosta Kartuski podejmuje decyzję o przeniesieniu (reaktywacji) pozwolenia na rozbudowę zakładu na powstałą w 2022 roku firmę „OL-TRANS Hewelt sp.z o.o., opierając się na własnej bezprawnej decyzji o odmowie wygaśnięcia pozwolenia.
Decyzja ta jest również w całkowitej sprzeczności z art. 40 prawa budowlanego, mówiącym o możliwości przeniesienia pozwolenia tylko pomiędzy dotychczasowym i nowym inwestorem.
(Szczegółowy opis tej sytuacji znajduje się w zakładce „Działania Starosty i PINB”).
W lutym 2023 roku firma przystępuje do wyburzania wybudowanych obiektów.
Po całkowitym wyburzeniu w czerwcu 2023 roku, zaczyna się obok wyburzonych obiektów budowa nowego kombinatu cementowo-wapienniczego. Dopiero we wrześniu pojawia się tablica informacyjna mówiąca o „rozbudowie”. Zgodnie z tym pozwoleniem ma być „rozbudowywany” również zakład znajdujący się na sąsiedniej działce nr 64/6, będącej własnością LAVRAGE CEMENT S.A. Ale kto by sobie takimi „drobiazgami” zawracał głowę.
Obecnie budowany kombinat przekracza niemal dwukrotnie dopuszczalną wysokość z warunków zabudowy dla tego pozwolenia (choć ono wygasło lata temu).
Budowany jest zupełnie inny obiekt.
Kontrola Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego nie wychwyciła takich „szczegółów”, jak dwukrotne podniesienie wysokości, choć widoczne jest to gołym okiem (Prawo nie ma tutaj specjalnego znaczenia, bo przecież Powiatowy Inspektor jest powoływany przez Starostę).
Przystąpiono do próby legalizacji tej samowolki budowlanej. Do zalegalizowania „samowolki budowlanej” potrzebna jest jej zgodność z MPZP.
Burmistrz gminy Żukowo tym chętniej przystąpił do wprowadzenia zmian w MPZP również z uwagi na to, że oprócz wprowadzenia nowego 25 metrowego „standardu” wysokości obiektów przemysłowych w Tuchomiu, można po raz drugi nałożyć na mieszkańców maksymalnie dopuszczaną prawem tzw. „rentę planistyczną”(ciekawe, ile pobrano tej opłaty od Syndyka za sprzedaż gruntów pod kombinat?).
Okazało się, że mieszkańcy Tuchomia stoją na przeszkodzie „ambitnym” planom władz gminnych, które chcą przeprowadzać inwestycje przemysłowe na terenach budownictwa mieszkaniowego, zatruwając życie mieszkańcom oraz obciążyć właścicieli działek nowymi kosztami „renty planistycznej”, (wzorem takiego postępowania dla władz gminnych są działania tzw. „czyścicieli kamienic”).
Sprawy te, zdaniem włodarzy, wymagają przede wszystkim ciszy i „uśpienia” mieszkańców. Wykorzystano do tego celu uchwałę z 2016 roku. Mimo braku delegacji w uchwale (zał. nr 8), przystąpiono w maju 2023 roku „cichaczem” do procedowania zmian w MPZP.
Skandaliczne warunki zaproponowane przez władzę (zał. nr 9 i zał. nr 10) wywołały tak wielkie oburzenie mieszkańców, że władze gminy na burzliwym nadzwyczajnym zebraniu wiejskim postanowiły jeszcze raz przedstawić projekt zmian. Termin przedstawienia nie zmian nie jest do tej pory znany.
(Szczegółowy opis i znajduje się w zakładce „Działania Burmistrza”).
Budowany obiekt na osiedlu mieszkaniowym domów jednorodzinnych (MPZP) przy ulicy Banińskiej 1 w Tuchomiu.
Obecnie wysokość kombinatu wynosi ponad 20 metrów, przy dopuszczalnych 12 metrów (według MPZP i „reaktywowanego”, nieważnego, pozwolenia).