fotografia ilustracyjna - Pixabay

Działalność Starosty Kartuskiego

            Na podstawie decyzji środowiskowej UG Żukowo nr K/OŚ/DŚ/7625/30/2008/2009  i decyzji warunkach zabudowy UG Żukowo nr B/AG/7331/08/178/09 z dnia 23 marca 2009 roku (zał. nr 1) dla ww. terenu  zostało wydane pozwolenie nr B.MG. 7353-2455/09 z dnia 05 lutego 2010 roku (zał. nr 2)  dla ”WAKOZ BETON Sp. z o. o.”  z siedzibą w Luzinie”.

           Zgodnie z odpowiedzią Starosty Kartuskiego z dnia 12lipca 2023roku, nr B.1431.79.2023.MM (zał. nr 6) w rejestrach wydanych pozwoleń na budowę, bądź przyjętych zgłoszeń robót budowlanych przez Starostę Kartuskiego od 2004 roku, weryfikowanych po ww. numerze działki, od roku 2010 do roku 2022 nie występują żadne pozwolenia, zgłoszenia itp.

          Firma WAKOZ BETON Sp. z o.o. rozpoczęła prace budowlane, następnie upadła i została wykreślona z rejestru przedsiębiorców w dniu 14 marca 2012 roku (WAKOZ BETON Sp. z o.o.)

            Przerwa w pracach budowlanych na ww. działce trwała od roku 2012 do roku 2023. Firma Wakoz Budownictwo S.A. która przejęła ten teren  została postanowieniem Sądu Rejonowego w Gdańsku Sygn. Akt VI GU 54/12 z dnia 13 sierpnia 2012 roku (zał. nr 7) postawiona w stan likwidacji upadłościowej.  Nie przewidziano w postanowieniu dla syndyka możliwości prowadzenia jakiejkolwiek inwestycji. Dodatkowo Syndyk wydał oświadczenie, że nie prowadził działalności na tym terenie.

           Zgodnie z artykułem 37 punkt 1 Prawa budowlanego decyzja o pozwoleniu na budowę wygasa jeśli budowa została przerwana na czas dłuższy niż 3 lata. Pozwolenie wygasa na mocy prawa 2015 roku.

          W grudniu 2015 roku na rzeczonym terenie zaczyna obowiązywać miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego  (MPZP) z przeznaczeniem tej działki dla budownictwa mieszkaniowego, skonkretyzowanych usług i dróg (Dziennik Urzędowy Województwa Pomorskiego z dnia18 grudnia 2015 roku, poz. 4352) (zał. nr 13). Stan prawny tej działki nie jest przez nikogo kwestionowany.

           W 2016 roku Syndyk sprzedaje ten teren prywatnemu właścicielowi (księga wieczysta nr GD1R/00067580/9). Nowy właściciel nie jest zainteresowany dalszym prowadzeniem rozbudowy, ( nie wystąpił nawet o przeniesienie pozwolenia na budowę).

W następnych sześciu  latach brak możliwości legalnego wykonywania prac i nie są one wykonywane . 

            Po dziesięciu latach przerwy w pracach na tej rozbudowie następuje wzmożone zainteresowanie się tą sprawą. Do Starostwa w Kartuzach skierowane jest zapytanie od prywatnej osoby o stwierdzenie ważności pozwolenia na budowę. W odpowiedzi Starosta podejmuje nie mającą żadnej podstawy prawnej kuriozalną decyzję (nr B.MG.7353-2455/09MM z dnia 03 listopada 2022 roku o „odmowie wygaśnięcia pozwolenia na budowę” (zał. nr 3).

            Wnioskodawca nie wystąpił o odmowę wygaśnięcia, widoczna jest tutaj samodzielna inicjatywa Starosty. Starosta nie zechciał nawet ustalić, kto był w tym czasie inwestorem ( w tym czasie było czterech właścicieli działki (księga wieczysta nr GD1R/00067580/9) i żadnego przeniesienia pozwolenia na budowę, oraz innych zgłoszeń. Podstawowym argumentem jest rzekomo zgubiony w 2011 roku dziennik budowy. Brak nawet ustalenia przez którego inwestora był zgubiony dziennik budowy.  Zgodnie z artykułem 46 Prawa budowlanego za przechowywanie i udostępnianie dokumentacji jest odpowiedzialny kierownik budowy. Udokumentowana historia prac budowlanych kończy się 2011-06-25. Dalsze sugestie nie są poparte żadnymi dokumentami urzędowymi, nie występują żadne protokóły  oględzin itp. Nie podano kto był kierownikiem tej  budowy w latach 2010-2022. Dane te są dostępne jako dokumenty urzędowe PINB w Kartuzach zgodnie z punktem pozwolenia na budowę nr 2455/09 z dnia  5 lutego 2010  roku (zał. nr 2). Kierownik tej budowy zgodnie z artykułem 45 Prawa budowlanego zobowiązany do prowadzenia dziennika budowy, artykuł 22 Prawa Budowlanego nakłada na niego obowiązek prowadzenia dokumentacji.

         Budowa ta zgodnie z prawem jest zaliczona do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacznie oddziaływać na środowisko. Brak dziennika budowy przez 11 lat tak ważnej inwestycji wydaje się być nieporozumieniem. Starostwo nie ustaliło, kto posiada pozwolenie na budowę (wszystkie dokumenty są w Starostwie). Zgodnie art. 40 Prawa budowlanego niezbędne jest oświadczenie o przejęciu warunków zawartych w decyzji o pozwoleniu na budowę.  Tych dokumentów nie ma w Starostwie, nie występują  dokumenty o przeniesieniu pozwolenia na budowę na firmę „Wakoz Budownictwo S.A.”, nie występują również dokumenty o przeniesieniu pozwolenia na syndyka masy upadłościowej „Wakoz Budownictwo S.A.” oraz nie występują również żadne dokumenty o przeniesieniu pozwolenia na prywatnego nabywcę w 2016 roku. Zgodnie z Prawem budowlanym i z dokumentami znajdującymi się w Starostwie inwestorem z pozwoleniem na budowę w tym czasie  był „Wakoz Beton sp. z o.o.”. Firma ta w dniu 14.03.2012 roku została wykreślona z KRS. Taki jest stan prawny w świetle dokumentów Starostwa w czasie podejmowania decyzji. Pomijanie dokumentów Prawa Budowlanego świadczy o wyjątkowej nierzetelności i  stronniczości urzędu Starosty Kartuskiego.  Prawo budowlane wydaje się być zbyteczne dla działalności tego urzędu.  Decyzję tę oparto na niezweryfikowanych w żaden możliwy sposób „opowiadaniach” osoby w świetle dokumentów nie związanej z tą budową.

          Pozwolenie na budowę wygasa z mocy prawa, a decyzja stwierdzająca wygaśnięcie pozwolenia na budowę ma charakter deklaratoryjny, w której nie tworzy się nowej sytuacji prawnej, nie znosi się i nie zmienia istniejącego stosunku prawnego.

          Po całkowitym wyburzeniu w czerwcu 2023 roku zaczyna się obok wyburzonych obiektów, budowa na nowego kombinatu cementowo-wapiennego. Oczywiście nikt nie stosuje żadnych pozwoleń, zgłoszeń, a tablica informacyjna pojawia się dopiero w wrześniu. Starostwo już w czerwcu zostało poinformowane przez mieszkańców, że budowany jest inny obiekt niż w „reaktywowanym” pozwoleniu. W odpowiedzi została tylko wzmożona akcja dezinformacji.

         „Reaktywowanie” wygasłego  pozwolenia na budowę nie znajduje się w żadnym akcie prawnym i daleko wykracza poza uprawnienia Starosty.

Art. 37.1 Prawa Budowlanego:

Decyzja o pozwoleniu na budowę wygasa, jeżeli budowa nie została rozpoczęta przed upływem 3 lat od dnia, w którym decyzja ta stała się ostateczna lub budowa została przerwana na czas dłuższy niż 3 lata.

         Pozwolenie na budowę wygasa wiec z mocy prawa, a decyzja stwierdzająca wygaśnięcie pozwolenia na budowę ma charakter deklaratoryjny, w której nie tworzy się nowej sytuacji prawnej, nie znosi się i nie zmienia istniejącego stosunku prawnego. Z uwagi, że wygaśnięcie pozwolenia na budowę następuje  na mocy prawa, ustawodawca nie przewiduje żadnej formy decyzyjności dla organu administracji architektoniczno-budowlanego (Starosty Kartuskiego). Nie istnieje również w ustawie żadne pojęcie „decyzji Starosty odmawiającej  wygaśnięcia ostatecznej decyzji (Starosty) …”

          Również decyzja nr B.6740.2031-2022MM z dnia 24 stycznia 2023 roku (zał. nr 4), nie spełnia wymogów formalnych art. 40 Prawa Budowlanego.  Starosta nie próbował nawet ustalić kto był wymaganym przez ustawę dotychczasowym inwestorem. Firma Wakoz Budownictwo S.A. już od sześciu lat nie była właścicielem tej działki.  Zgodnie z art. 40 pkt. 1a  bezwzględnie w tych przypadkach wymagana jest zgoda dotychczasowego inwestora. Żadnej taka zgoda nie występuje w dokumentach. Brak tej zgody jest rażącym naruszeniem przepisów Prawa Budowlanego.

Urząd Wojewódzki pomimo, że był już w lipcu 2023 roku informowany o tej sytuacji, uchylił się od merytorycznej odpowiedzi.

IMG_20231019_160106
PINB nie zauważył nawet przekroczenia wysokości o 10 metrów !!!

Działalność Urzędów Nadzoru Budowlanego

               Budowany kombinat na działce nr 65 / 1 w Tuchomiu, niezależnie od tego czy „reaktywowane” pozwolenie na budowę jest w świetle dokumentów wygasłe,  czy zgodnie z pomysłami Starostwa Kartuskiego nabrało mocy prawnej, nie jest obiektem, na które wydano to pozwolenie.

Budowany jest zupełnie inny obiekt.

           Nasze wielokrotne zgłoszenia i skargi do PINB w Kartuzach już w czerwcu 2023 roku były zbywane, że „może po wakacjach, na jesień” ktoś się tej sprawie przyjrzy. Sprawa była tym bardziej trudna, że wielometrowe wykopy znajdowały się na terenie niezabezpieczonym przy drodze dzieci do szkoły.       

            Kontrola w dniu 16.10.2023 roku PINB z Kartuz stwierdziła, że budowa, która znajdowała się na etapie fundamentów posiada istotne odstępstwa od warunków pozwolenia, czyli zgodnie z rzeczywistością budowany jest zupełnie inny obiekt niż w pozwoleniu (zał. nr 16). Pomimo, że zgodnie z prawem budowlanym powinna być wstrzymana (art. 50 Prawa Budowlanego), do dnia dzisiejszego budowa kombinatu nie została  wstrzymana nawet na jeden dzień. Protokół z kontroli trudno się czyta, ale jest ciekawy. Rozbiórka – zgodnie P.B. powinno być pozwolenie, nie spytano. Obiekt pod „nową technologię”- zgodnie P.B. powinno być projekt, warunki środowiskowe, nie spytano. Istotne odstępstwa – zgodnie P.B.(art.50) powinno być wstrzymanie prac, zaproponowano mandat. To nie jest jakiś kabaret, to występuje w rzeczywistości.

          Obecnie hala kombinatu (nie mająca nic wspólnego z obiektem z „ reaktywowanego” pozwolenia) ma ok. 25 metrów wysokości, a zgodnie z informacjami z pisma WINB w czasie przeprowadzonej kontroli były tylko fundamenty. Do dnia dzisiejszego budowa kombinatu nie została  wstrzymana nawet na jeden dzień, a o obowiązkowym wystąpieniu o uchylenie nawet nie wspomniano.

       Jest to skandaliczne niczym niewytłumaczalne łamanie wprost prawa. Jest to tym bardziej gorszące, że występuje w urzędach nadzorczych, mających czuwać nad przestrzeganiem prawa. Mamy więc ewidentne niedopełnienie obowiązków oraz działanie na szkodę interesu publicznego i prywatnego.

   Odstępstwa te dotyczyły przekroczenia wymiarów o wiele metrów i nie mogły się zmienić w żaden sposób w tym czasie. W rzeczywistości po kontroli nastąpiło zwiększanie intensywności prac budowlanych. W styczniu 2024 roku PINB w Kartuzach podjął decyzję o wstrzymaniu prac (decyzja ta została w ciągu jednego – dwóch dni zawieszona poprzez „wstrzymanie wstrzymania” i tak trwa do dzisiaj) oraz o konieczności dostarczenia projektu zamiennego, który musi być zgodny z planowaniem przestrzennym.      

             Obecnie budowany kombinat przekracza niemal dwukrotnie dopuszczalną wysokość z warunków zabudowy dla tego pozwolenia.  Zgodnie z art. 36 Prawa Budowlanego w ramach tego samego pozwolenia jest możliwa zmiana charakterystycznych parametrów obiektu budowlanego o 2%. Tutaj nastąpiła już zmiana o 100%!!

            Kombinat ten jest budowany bez żadnego pozwolenia na budowę innych wymaganych prawem dokumentów (uwarunkowania środowiskowe). Trudno bowiem poważnie traktować pozwolenie na rozbudowę zakładu na sąsiedniej, nie będącej własnością inwestora działce, o zupełnie innych funkcjach i wysokościach.

         Jest to skandaliczne niczym niewytłumaczalne łamanie wprost prawa. Jest to tym bardziej gorszące, że występuje w urzędach nadzorczych, mających czuwać nad przestrzeganiem prawa. Mamy więc ewidentne niedopełnienie obowiązków oraz działanie na szkodę interesu publicznego i prywatnego. Perspektywy dla mieszkańców w obliczu takiego bezprawia wydają się dość ponure. W sposób ewidentny następuje zagrożenie dla naszego mienia i zdrowia (nie ma żadnych danych o oddziaływaniu na środowisko – brak decyzji środowiskowej dla budowanego kombinatu). Są to ewidentne konsekwencje bezprawnego wybudowania tego obiektu przy „ochronie” Urzędu Nadzoru Budowlanego. Z uwagi na tą „ochronę”, inwestor nie musi się martwić o żadne pozwolenia, warunki środowiskowe, czy MPZP.

            Ustawa o dostępie do informacji jest notorycznie łamana np. informację wynikach kontroli z 16.10.2023 roku (informacja publiczna zgodnie z art. 6.1.4. u.o.d.d.i.p.) otrzymaliśmy dopiero 28.06.2024 roku po pięciokrotnych wnioskach. Skargi są odrzucane przez WINB, który argumentuje to tym, że „skarga nie może być merytoryczna”. Znaczną część decyzji i informacji mimo licznych zapytań i skarg dotychczas nie otrzymaliśmy.

WINB w Gdańsku przez ponad cztery miesiące rozpatruje skargą i zażalenie inwestora (K.P.A. mówi o maksymalnie jednym miesiącu), w sprawie dość trywialnej wynikającej z pomiarów, czy przekroczenie wymiarów obiektu o ponad dwadzieścia metrów jest przekroczeniem wymiarów, czy też nie jest.

To są udokumentowane fakty o budowie obecnie kombinatu chemicznego na osiedlu mieszkaniowym.

         

wakoz_hist_2

Porównanie obiektów wybudowanych w 2011 roku (z lewej), do obecnie budowanych. Władze lokalne twierdzą, że są to identyczne obiekty.